1
rysio1

prośba do graczy

Dodał rysio1 16.08.2015, 14:22

Koleżanki i koledzy prosze uwzględnijcie w swoich przejażdżkach po mapach też i drugą strone jak i środek czasem albowiem jechanie przez wszystkich tylko jedną stroną zazwyczaj kończy sie niepowodzeniem chodzi mi tu w szczególności o bitwy losowe bo takie gram. No idzie naprawde dostać pierdolca gram dzisiaj od rana i tylko raz na 7-8 razy taka akcja przyniosła skutek chyba tylko dlatego że po drugiej stronie wszyscy gracze mieli tylko jedną rączke! Dziękuje.


Aby komentować, zaloguj się.
8

Amazonka92

16.08.2015, 14:46
2 plusy

No to wiadomo :) Też zależy na jakich kolegów z drużyny trafisz, jeden będzie współpracował, a drugi przykładowo będzie stał i nic nie robił, albo strzelał do swoich. Powinno po równo się rozjeżdżać po mapie i wtedy są większe szanse na wygranie

1

rysio1

16.08.2015, 14:47
1 plus

już cie lubie

10

URBAN_HORN

16.08.2015, 17:23
1 plus

Częsty widok , niestety dotyczy i wyższych tierów-bywa. Jedyna rada : nie staraj się w pojedynkę uratować pustej flanki bo szybko cię załatwią i pożytku będzie z tego zero. Pozostań w odwodzie i ugryz przeciwnika z dystansu ile wlezie. Powodzenia podrywaczu :)

5

czolgista

17.08.2015, 12:45
1 plus

oni co i tak durnie będą jedzić tam gdzie szybciej się ginie bo nie potrafią grać TH bo grają nim jak TD a Td jak HT itd

5

jaco25

17.08.2015, 22:14
1 plus

To ty nie wiesz, że na randomie Leming Train rządzi? Szczególnie to dokucza jak już masz pare tysiecy bitew i dobre rozeznanie, wtedy masz dwa wyjscia albo jedziesz za lemingami trzepiesz WN8 chociaż, albo jedziesz sam i giniesz zazwyczaj.

1

rysio1

18.08.2015, 06:23
1 plus

Mam już ponad 20 tysięcy bitew za sobą i co nieco ogarniam haha a nuż ktoś przeczyta i się opamięta

19

bury_wilk

18.08.2015, 07:48
2 plusy

He, he, masz oczywiście rację, ale też wcale nie często miałem sytuację taką: start bitwy, jadę tam, gdzie według wszelkich prawideł mój pojazd powinien się znaleźć i hmmm, jadę sam. Wszyscy walą drugą stroną i to nie tylko pomidory, ale też doginacze. Co jest k.? No to ustawiamsię,żeby bronić flanki, czasem może jeszcze ktoś dołączy, ale to chyba przez przypadek ;) Rwę włosy z głowy, myślę o drużynie same nienajlpesze rzeczy... I co? I okazuje się, że ten porąbany manewr jest skuteczny. Nie wiem, jak to się dzieje, ale bitwa jest wygrana :/ I gdzie tu logika?

1

rysio1

18.08.2015, 12:47
2 plusy

Hm.. dość częsta sytuacja gdy ileś tam czołgów ustawi się z jednej strony i czeka a tam nikt nie jedzie bo akurat wszyscy z drużyny przeciwnej pojechali drugą stroną mają tam przewagę liczebną tamtych rozwalają a ci co stali wracają się bronić bazy ale jest już za pużno haha wszystkiego nie przewidzi

Ostatnie tematy

Robaq
Vlcto
kubal05ludek