handel jako alternatywa Mam misje kupic 50 mieczy z brazu, 50 mlotkow, 50 napitku od inncyh graczy. no wiec klikam wage a tam moze 30 ofert wszystkiego... akurat jakims fartem byly tam mlotki. kupilem, nie 50 ale 500 za cale zloto co mialem:/ Dobra wnioski bo placze strasznie. 1. rynek to jest popierdolka a nie rynek, nic na nim nie ma. 2. jak juz cos sie znajdzie na tym rynku to musze kupic wszystko, a ja zaczynam w to grac i nie chce kupowac 10000000000000 mlotkow na raz tylko 50. Ktos umie mi pomoc w 1 i 2? :)