Czy zdarzyło się Wam, (mówię o dawnym stardoll), że... gdy miałyście np. wystawić koleżance jakąś sukienkę za 2sd ktoś jej zgarnął sprzed nosa? Ja pamiętam jak miss sixty upolowała sobie koleżanka ale nie miała kasy, wiec odświeżałam aż w końcu kupiłam, i miałam jej odsprzedać, no oczywiście gdy dzień ten nadszedł ktoś ją uprzedził, a gdy wchodzę na konto tej dziewczyny to nadal ma ją na sobie. Nie zapomnę, jak ona wyklinała ją na skype, a ja miałam ubaw z całej sytuacji haha :')