Su-100y czy Dicker Max Su 100y to crap. Wielki jak stodoła, powolny, toporny, cięzki do ukrycia. Swoim działem może postraszyć co nawyżej lolki do V tieru. Raz wykryty ginie bardzo szybko. Próbowałem tego crapa w wersji testowej - czołg sytuacyjny, godny polecenia tylko dla ortodoksyjnych kamperów. Osobiście nie czuję absolutnie żadnego respektu przed tym pojazdem. Co innego wychylający się odrobinę zza góreczki dicker max - ten pojazd jest naprawdę groźny. Mam, używam, zarabiam na czysto jakieś 30-40k za dobrą bitwę, bez premki. Z premium odpowiednio 50-60k. No chyba że wywalę kilka złotych pestek - wtedy zarobek leci w dół jak spadający w przepaść kojot z bajki o strusiu Pedziwiatrze
Jaki jest najlepszy czołg do zarabiania kredytów? nie słuchaj kretynizmów w rodzaju "każdy zarabia tyle/tak samo", bo zarobek jest wprost proporcjonalny do uszkodzeń - zadanych osobiście i przez sojuszników z twoją pomocą. Tu wiele zależy od osobistych preferencji - będzie najlepiej zarabiał pojazd który ogarniasz i którym nabijesz najwięcej dmg, Warto też wziąć pod uwagę koszt amunicji - niektóre pojazdy premium mają niską penetrację i trzeba się liczyć z koniecznością użycia od czasu do czasu amunicji premium. Wyjątkiem jest amerykański ht T34 - toporny w grze, ale ma świetną penetrację zwykłym pociskiem co owocuje dużym zarobkiem netto
Kim jest gold noob? Osobiście uważam że wraz z wprowadzeniem amunicji premium za kredyty, określenie to całkowicie się zdezaktualizowało. Chyba każdy wozi ze sobą tzw "złote" pestki na szczególną okazję, a nie mogąc "ugryźć" przeciwnika w inny sposób jest absolutnie logiczne użycie takiej amunicji. Innym przykładem jest E100, czołg praktycznie niegrywalny bez amunicji premium. W każdym razie, nie dziwi mnie ani nie gorszy w jakikolwiek sposób używanie "golda" skoro można go nabyć za kredyty. Skąd więc cała rzesza frustratów z zainstalowanymi modami, stękających "gold noob"? W dodatku zwykle słyszę to ze strony jakichś papierowych czołgów które ze złotem czy bez i tak by były zmiecione z powierzchni ziemi. Sam używam premium ammo rzadko i tylko na niektórych czołgach, czasami w ferworze walki zapomnę zmienić na amunicje standartową i w rezultacie grając E75 czytam od głupka w amx100 że jestem "gold noob", chociaż przy jego pancerzu rodzaj amunicji nie ma absolutnie żadnego znaczenia. Uważam że gracze wyzywający innych od gold noobów po prostu nie wyrabiają z kredytami w grze, więc udają niewiadomo jakich "pro" i wielce honorowych. Komentarze w rodzaju "l2p gold noob" kwituję krótkim " I'm rich" i gram dalej. Mianem "gold noob" mogę określić tylko gracza który mimo używania amunicji premium gra słabo i nie jest w stanie zadać uszkodzeń bo po prostu nie umie strzelać, a ze złotem od czasu do czasu mu cos "wejdzie". A co wy sądzicie na ten temat?