Jak ja nie lubię z nikim się kłócić :(
A jeszcze bardziej nie znoszę sytuacji, gdy druga osoba zamiast usłyszeć to co do niej powiedziałem, słyszy to co sama chce usłyszeć. :(
Np.: ja mówię, że się dobrze czuje ( i tak faktycznie jest ), a druga osoba przyjmuje za pewnik ( czyli, że się ona nie myli ), że ja ściemniam i naprawdę czuję się źle i za PRC ani za były USSR nie chcę się przynać, że jest mi słabo ( czyli, że ona wie lepiej ode mnie jak ja się czuję ). I z tego powodu nie mogę w pewnym miejscu klapnąć sobie na cztery litery z powodu zwykłego fizycznego zmęczenia, którego po wysiłku doświadcza każdy człowiek, by pewne osoby nie pomyślały, że jest mi słabo z powodu pewnej nieprzyjemnej choroby.:)

Krótko mówiąc: CHORE I WKURZAJĄCE NA MAXA !!!!