1
serek432

Czemu normale są bez sensu dla graczy którzy właśnie wbili 30lvl?

Dodał serek432 10.06.2016, 21:18

Jestem dość nowym graczem w lola (zależy jak kto patrzy). Właśnie wbiłem 30lvl i moja gra straciła sens. Ale może dokładniej przedstawię swoje położenie:

1. Zacząłem grę na lola na botach, do 10lvl grałem przeciwko podstawowym, a do 20lvl na zaawansowanych.
2. Znalazłem sobie postać którą gra mi się najlepiej, kupiłem jej na 20lvl tyle run ile tylko założyć.
3. Zacząłem grać blind normale, wszystko było ok, gracze od 1-29lvl i ewentualnie 2-4 osoby z 30 lvl z brązu. Rywalizowałem jak równy z równym, potrafiłem czasem ogrywać słabszych graczy i czasem przegrywałem z przeciwnikiem którego nie doceniłem.
4. Z czasem zacząłem zdobywać więcej killi niż deathów. Spoko. Gra sprawiała mi wiele frajdy. Myślałem "wbije 30lvl to dopiero będę bardzo dobry.."
5. Wbijam 30lvl. Włączam blind normala. Wybieram ulubionego bohatera. Gra się włącza a ja... robię wielkie oczy. Co jest grane??? Czemu cała reszta graczy poza mną jest w silverze lub wyżej, a ja musze grać ja linii 1vs1 z jakimś diamentem? Mało tego.. ja miam zagrane jakieś ~40 gier a cała reszta minimum 300 a przeważnie 500-600. Toć to jest nie do ogrania. Niby to tylko normal ale ja w takim towarzystwie jestem kulą u nogi i kaleczę przy nich jakbym miał zbyt dużo chromosomów, a każdy mój pojedynek wygląda jakbym dostał wylewu.
6. No nic. Może to była jednorazowa sytuacja. Może raz na jakiś czas się tak zdarza.
7. Włączam kolejną grę. Serio? Znowu?
8. Włączam kolejną grę. Serio? Znowu?
9. Włączam kolejną grę. Serio? Znowu?
10. Chwila... może ja coś robię źle? Może ja czegoś nie wiem?

Więc pytam:
Jak w ten sposób zginę 200 razy, a zgarnę 25-50 fragów to nauczę się grać? Co ja będę wtedy wiedział? Że nie mam walczyć z przeciwnikiem bo przegram? Że mam nie zbliżać się do farmy bo zginę? Dlaczego nie mogę uczyć się grać z ludźmi na swoim poziomie?? Co ja mam zrobić? Wrócić na boty żeby gra miała sens i sprawiała przyjemność? Nie chcę się denerwować bo jak ginę to moja myszka obrywa, a nie chcę jej zepsuć.

No ziomki, co poradzicie? Może macie jakiś pro tip żeby gra w lola była "rozrywką"?


Aby komentować, zaloguj się.
9

Bincia

10.06.2016, 22:48
2 plusy

Też tak mam. Jestem unranked (nie mam zamiaru grać rankedów z amebami) a gram na goldy i platyny. Jest to strasznie wkurwiające a zwłaszcza, że w mojej jest max. silver (i to dość rzadko). Z czasem się przyzwyczaisz i nauczysz się lepiej grać. W końcu to tylko gra. Po prostu graj jak lubisz a jak ktoś będzie się czepiał to daj mu muta i tyle.

12

miskulms

10.06.2016, 22:55
3 plusy

1. Po prostu grać, trening czyni mistrza, im więcej grasz tym będziesz lepszy i już nie ma znaczenia, że ci nie wychodzi, w końcu zacznie. Jeśli na normalach trafiasz na zbyt dobrych graczy i ci po prostu gra nie sprawia przyjemności to oczywiście możesz przestać tymczasowo grać normale. Na rankedach masz pewność, że będziesz trafiać na graczy bardziej zbliżonych poziomem do twojego.

2. Możesz przeczytać/obejrzeć różne ciekawe poradniki w internecie. Jest tego pełno od różnych graczy z różnych lig. Nie zrobi to z ciebie dobrego gracza, ale z pewnością poprawi twoje umiejętności (o ile zastosujesz się do porad z poradników).

Jest też wiele rzeczy, które po prostu przychodzą z czasem. To etap poznawania gry. 30 lvl to dopiero ogarnięcie podstaw. Później nawet nie zauważasz jak szybko się uczysz, a po roku grania stwierdzisz, że czujesz tą różnicę w porównaniu do samego siebie sprzed roku.

Jeśli chodzi o krótkie i szybkie porady jak być lepszym to:

- Skupiaj się na tym, aby farmić jak najwięcej minionów, jeśli masz wybrać pomiędzy obiciem przeciwnika, a zabiciem miniona to zabij miniona, to jest pewny gold. Sprawdź ile średnio wyciągasz farmy w 15 minucie. Nie ma umownej granicy jaka powinna być farma, bo różne są sytuacje w grach, czasem trzeba zejść z linii. Ale postaraj się jednak utrzymywać powyżej 100 minionów w 15 minucie.

- Pamiętaj o tym, że miniony to nie tylko darmowy gold. Miniony zadają również obrażenia, jeśli w początkowej fazie gry widzisz falę minionów przeciwnika to nie idź na pierwszy ogień i nie atakuj wtedy przeciwników, bo będą mieć przewagę. Już nie raz miałem sytuacje, w których nafeedowany przeciwnik zginął z mojej ręki dzięki właśnie minionom.

- Regularnie naciskaj tabulator i zerkaj na to, jakie staty mają przeciwnicy i jakie kupili przedmioty. Kupuj też odpowiednie przedmioty biorąc pod uwagę przedmioty przeciwników. Jeśli widzisz, że w drużynie przeciwnej jest 5 graczy zadających obrażenia fizyczne, a ty grasz tankiem to twoim priorytetem w buildzie powinien być pancerz. Natomiast jeśli grasz postacią ap, to dobrym przedmiotem może wtedy się okazać zhonya, która daje również pancerz.

- Staraj się nie walczyć z przeciwnikiem, który jest od ciebie silniejszy. Ta porada jest raczej prosta i logiczna, ale często się zdarza, że nawet gracze mający 1000 gier w lolu nie do końca ją rozumieją. Skup się przed walką i staraj się na oko obliczyć wzrokiem, jaki dmg przeciwnik ci może zadać i jaki ty możesz zadać jemu. Zwracaj uwagę na poziom (0-18) twój i przeciwnika, zwracaj uwagę na jego przedmioty. Czasem lepiej również opuścić własną wieżę w celu ucieczki, np. jeśli jesteśmy w sytuacji 1 vs 3 i nie mamy zbyt dużo hp. Dla 3 przeciwników, którzy mają jeszcze tanka, wbicie się pod wieżę nie powinno stanowić większego problemu, wszystko zależy też od etapu gry, bo oczywiście na samym początku nikt nie będzie się tak wbijać. Jeśli nie wiesz czy przeciwnik użył wcześniej flasha lub ulta, załóż, że ma je do użycia.

- Warduj swoją linię. Są sytuacje, w których słabi gracze wbijają staty 0/5 już na początku, a wszystko przez to, że przeciwny jungler zgankował zbyt wiele razy. Po czymś takim często zaczyna się flejm na sojuszniczego junglera (niesłusznie). A wina leży po stronie słabego gracza, który nie używa wardów. Ward = wizja, a wizja daje wcześniejszą możliwość zobaczenia junglera i szanse na ucieczkę. Wtedy gank powinien zakończyć się niepowodzeniem.

A teraz najważniejsza porada, nie denerwuj się na graczy ze swojego teamu. To w niczym nie pomoże, a jedynie zbuduje dość wysokie napięcie między graczami co najczęściej doprowadza do przegranej gry. Toksycznych graczy mutuj i nie wypominaj błędów innych graczy, a staraj się sam dostrzegać swoje. Jeśli zginąłeś to pomysł dlaczego tak się stało i gdybyś cofnął się w czasie to co mógłbyś zrobić, aby tej śmierci uniknąć.

To tylko kilka krótkich porad, w internecie znajdziesz o wiele więcej dobrych porad z ciekawych poradników.

Użytkownik usunięty

11.06.2016, 18:13

MMR z rankedów nie ma wpływu na to z normali..
Jak Ci ciężko obecnie to spokojnie, przegrasz kilka(naście) gierek, Twoje "normalowe mmr" spadnie i będziesz grał ze słabszymi.

4

karolllorak

11.06.2016, 20:23

Unranked jest traktowany jak silver więc w przeciwnym teamie może ci się trafić np 4 brązów i diament

12

Xertaron

11.06.2016, 21:06

Ja mam w odwrotną stronę. Sam jestem owym diamentem i chcę sobie bez spiny zagrać normala. Dostaje na linie np. silver 2 i jest mi po prostu głupio szczególnie, gdy kończę z jakimś 18/0/10 i mi goście piszą, że jestem zajebisty bo pokonałem silvera. A co miałem się podłożyć i dać mu wygrać ? Nic nie poradzę na to, że match making działa tak, a nie inaczej dlatego jedynym dla mnie rozwiązaniem jest grać postaciami, którymi gram mało lub wogóle. Ale nawet wtedy wygranie nie jest trudne (co najwyżej nie kończy sie masakrą) i satysfakcji z takiej gry również mam nie za wiele.
Zatem jeśli faktycznie chcesz równej i satysfakcjonującej walki to pozostają Ci rankedy i granie ze znajomymi (4 lub 5) lub mieć nadzieje, że Riot zrobi coś z match makingiem na normalach.

18

jasperlee

12.06.2016, 10:03

Niestety mam podobny problem. Od czasu wbicia 30, w swojej drużynie, jak i u przeciwników trafiają się goldy albo wyżej i nagle mój poziom gry po prostu spadł i jest dużo gorzej w porównaniu z tym co było wcześniej. Bo wcześniej szło mi całkiem nieźle i rzeczywiście miałem wrażenie, że gram jak równy z równym. Miałem wtedy chęć grać więcej i poprawiać swoje umiejętności. Teraz to mi się powoli odechciewa, jak sam widzę jakieś strasznie głupie błędy które popełniam, albo jak ktoś mnie ogra i mój team się denerwuje. A ja razem z nimi.

19

magda_milo

12.06.2016, 13:18

Ale jak wyżej było powiedziane, mmr rankedów nie jest powiązane z normalami. Inną sprawą jest to, że ludzie błędnie patrzą, widzą kogoś z platynową ramką i już się martwią. To że miał platynę nie znaczy, że teraz ją ma. No i nawet jeśli ją ma to platyna platynie nie równa i tak dalej. Nie wiem jak wy, ale u mnie jak się trafi jakiś zabłąkany diament w grze (gram np. sama lub z kimś niżej niż ja) to nie jest jakiś wybitny (nie mówię o sytuacjach gdzie unranked gra premade z kimś co jest wysoko, to wiadomo, że poziom się zmienia). Też nie ma sensu tak się bać tych diamentów, wielu z nich gra normale tylko po to by poćwiczyć nową postać (więc siłą rzeczy nie są nią świetni) lub traktują to mało poważnie "bo to tylko normal". Kiedyś ciągle patrzyłam kto jest w przeciwnej i widząc jakieś platyny itp. bardzo się martwiłam przez co szło mi jeszcze gorzej. Teraz staram się nie patrzeć, jak przegram to trudno, byli lepsi, nie ważne z jakiej dywizji. Jak wygram to w większości też mam to gdzieś, ale jak się się od czasu do czasu sprawdzi i wyjdzie, że się ograło jakieś diamenty, to jest duża satysfakcja.

No i pamiętajmy, że mało kiedy jest sytuacja, że jakiś biedny unranked trafi na prosów w przeciwnej. Mmr musi się jakoś zgadzać. U nich jest jakiś super gracz? U Ciebie zapewne też jest ktoś kto gra lepiej. Lub po prostu w przeciwnej jest jakiś może brąz, może silver.
Wierzę, że raz na jakiś czas dobierze źle, ale nie mogę uwierzyć, że co grę to zawsze przeciwnik jest super i nigdy po jego stronie nie ma brąza/unrankeda.

1

serek432

12.06.2016, 16:14

To nie jest tak że widzę ramkę i tylko na tym się opieram oceniając umiejętności przeciwnika.
Gra przygotowuje się tak długo że zanim zacznie się faktyczna rozgrywka, tzn przyjdą miniony mam czas żeby obejrzeć sobie graczy na lolnexus.com i tam zobaczyć jaką kto ma/miał dywizję i ile ma gier zagranych, a także statystyki pojedynczych graczy. Wtedy dopiero widzę że np. gram na topie na przeciwnika który ma 1000-1500 gier i jest z diamentu, ale gra przeważnie gra innymi postaciami. I co mam myśleć? Że skoro gra nową postacią to będzie słaby i go ogram czasem? Ta jasne..

19

magda_milo

12.06.2016, 16:41

serek432, a lepiej myśleć, że jest świetny i nie masz żadnych szans? To jest lepsze? Z takim podejściem możesz od razu się poddać i nie wychodzić na linie. Tylko po co?
I to, że ktoś ma 1000 gier nie znaczy aż tak wiele. W znajomych nie raz miałam ludzi, którzy mieli po 1200-1300 gier na normalach a byli w silverzeV albo brązie. Więc ilość normali = ilość umiejętności.
Drugą sprawą jest to, że gracz, który jest dużo wyżej niż Ty może traktować Cię niepoważnie, a co za tym idzie może popełnić głupi błąd lub grać zbyt agresywnie. Sama to zauważyłam, że wiele osób mnie nie doceniało. Jeszcze jak miałam silvera to było takie 'e tam, co ja będę się starał, gram tylko na silvera i to jeszcze dziewczyna' a potem się okazywało, że ja jako support zrobiłam więcej niż przeciwny adc. Dwa razy zdarzyło mi się, że w przeciwnej był gość z mastera. Nie wierzyłam, ale uznałam, że skoro on jeden jest z tego mastera a reszta to silvery to nie ma się co poddawać. Koniec końców ci najlepsi zagrali bardzo źle, usiłowali pokazać jacy są 'pro' lub się popisywali na czacie.
Wiadomo, że nie każdy taki jest, ale masa ludzi nie traktuje "słabszych" poważnie, a po głupim błędzie się denerwują i tracą skupienie "bo jak mógł mnie ograć jakiś silver?!"
Nie powinieneś się poddawać. W końcu wygrasz i takie gry.

11

Ashna

03.07.2016, 14:06

Zagraj 1 ranked to już będą wiedzieć jakie masz mmr, to będzie ci dobierać równych sobie.

11

Ashna

10.07.2016, 23:23

ja znowu mam konto brąz/srebro/złoto i chcę być teraz unrankedem...

Ostatnie tematy