shiroxxin
shiroxxin napisał(a) na forum gry Koyotl
Pasek wyczerpania, czyli jak skutecznie zniechęcić do grania... Patryxster, chłopie... Jak nie o "radzeniu" jest tu w ogóle mowa. I nie, nie tylko ja uważam, że tak zwane mikropłatności nie są fajne, zwłaszcza, gdy bez tego dosłownie nie możesz nic zrobic. Jeżeli ktoś mnie zmusza do czegoś, co w zamyśle ma byc dobrowolne, to ja dziękuję. Już lepiej, gdyby wprowadzili abonament i dali normalnie grac, serio, bo to śmieszne jest. :D
shiroxxin
shiroxxin napisał(a) na forum gry Bloodmoon
Zmiana nazwy gildii Dziękuję za odpowiedź.
shiroxxin
shiroxxin zadał pytanie w grze Bloodmoon
Jak rozwijać swoje statystyki? W co warto nabijać punkty, a co opłaca się najmniej - Waszym zdaniem. Dodam, że gram wilkołakiem, na wypadek, gdyby miało to jakieś istotne znaczenie. Początkujący gracz.
shiroxxin
shiroxxin zadał pytanie w grze Koyotl
Pasek wyczerpania, czyli jak skutecznie zniechęcić do grania... Koyotl w domyśle jest darmowy - jednak jeśli chcesz normalnie grać, po prostu musisz wydoić kasę - moim zdaniem bez tego jest wręcz niegrywalny, no chyba, że posiada się anielską cierpliwość i piekielną determinację... Wyczerpanie w tej grze działa na tej zasadzie, że "ładuje" się niesamowicie szybko, (zwłaszcza, gdy zażyjemy eliksir uzdrawiający, co najczęściej robimy po każdej walce... na której całkowicie polega ta gra. xd), a do jej utraty będzie niezbędny pewien eliksir, który możemy zakupić za nasiona kakaowca - te z kolei otrzymamy w niewielkich ilościach jako nagrodę za niektóre questy, lub... no właśnie. Jeśli chcemy mieć ich rozsądną ilość, za którą w ogóle pociągniemy tę grę, to musimy ładować w nią żywe PLN. Ale możemy też poświęcić Koyotl te kilka-kilkanaście minut, by znów się zalogować po osiemnastu(!) godzinach... No cudownie po prostu. Jeśli ktoś nie jest na tyle bogaty, by beztrosko wspomagać finansowo ukochaną grę, to nie wiem, jaką on czerpie z niej przyjemność... Ja doświadczyłam jedynie frustracji i zawodu, bo uważam, że Koyotl to ciekawa i piękna gra, ale też nie cieszyła mnie perspektywa ładowania w niej bez przerwy przeklętych pieniędzy, by w ogóle móc grać. Dla mnie to po prostu przesada... Szkoda, naprawdę szkoda... Jeśli chcecie, napiszcie, jakie sami macie zdanie na ten temat. Ja już się wyżaliłam...